Pewnie tu probowano hartu zygmuntówek412,

Którymi można śmiało ćwieki obciąć z główek,

Lub hak przerżnąć, w brzeszczocie nie zrobiwszy szczerby.

Nade drzwiami, Dobrzyńskich widne były herby;

Lecz armaturę — serów zasłoniły półki

I zasklepiły gęsto gniazdami jaskółki.

Wewnątrz samego domu, w stajni i wozowni,

Pełno znajdziesz rynsztunków, jak w starej zbrojowni.

Pod dachem wiszą cztery ogromne szyszaki,

Ozdoby czół marsowych: dziś Wenery ptaki,