Niby dla interesu, niby nic nie wiemy:

Aż tu widzimy wszystkie landraty423, hofraty424,

Komisarze i wszystkie podobne psubraty

Kłaniają się nam nisko; każdy drży, blednieje,

Jako owad prusaczy, gdy wrzątkiem kto zleje.

My śmiejąc się, trąc ręce, prosim uniżenie

O nowinki? pytamy, co słychać o Jenie?

Tu ich strach zdjął; dziwią się, że o klęsce owej

Już wiemy; krzyczą Niemcy: «Achary Got! o wej!»

Spuściwszy nos, do domów, z domów dalej w nogi —