«Wiemy!» krzyknęli — «Dobrze. Owoż mądrej głowie —

Ciągnął mówca, spojrzawszy bystro — dość dwie słowie.

Nieprawdaż?» «Prawda» rzekli. «Gdy cesarz francuski —

Rzekł Klucznik — stąd przyciąga, a stamtąd car ruski:

Więc wojna; car z cesarzem, królowie z królami

Pójdą za łby, jak zwykle między monarchami.

A nam czy siedzieć cicho? Gdy wielki wielkiego

Będzie dusić: my duśmy mniejszych, każdy swego.

Z góry i z dołu, wielcy wielkich, małych mali,

Jak zaczniem ciąć, tak całe szelmostwo się zwali,