Ostrożnie dziurką klucza zagląda przez zamek:
Widzi rzecz dziwną! Sędzia i Robak na ziemi
Klęczeli, objąwszy się i łzami rzewnemi
Płakali; Robak ręce Sędziego całował,
Sędzia księdza za szyję płacząc obejmował.
Wreszcie po ćwierćgodzinnym przerwaniu rozmowy
Robak po cichu tymi odezwał się słowy:
«Bracie! Bóg wie, żem dotąd tajemnic dochował,
Którem z żalu za grzechy w spowiedzi ślubował:
Że Bogu i Ojczyźnie poświęcony cały,