Ojciec mnie testamentem kazał, abym służył

W wojsku polskim, teraz stryj ten rozkaz powtórzył:

Jutro jadę, zrobiłem już postanowienie,

I dalbóg, Telimeno, już go nie odmienię».

«Ja — rzekła Telimena — nie chcę ci zagradzać

Drogi do sławy, szczęściu twojemu przeszkadzać!

Jesteś mężczyzną, znajdziesz kochankę godniejszą

Serca twojego, znajdziesz bogatszą, piękniejszą!

Tylko dla mej pociechy, niech wiem przed rozstaniem,

Że twoja skłonność była prawdziwym kochaniem,