Skrzywdzili mnie — a co? wpadł w me szpony szlachciura!

Mówiłem: »Ej Dobrzyński! ej, przyjdzie do woza

Koza« — a co, Dobrzyński? widzisz: będzie łoza478

Potem Sędziemu szepnął, schyliwszy się w ucho:

«Jeśli chcesz Sędzio, żeby to uszło na sucho,

Za każdą głowę tysiąc rubelków gotówką:

Tysiąc rubelków Sędzio, to ostatnie słówko».

Sędzia chciał targować się; lecz Major nie słuchał,

Znowu biegał po izbie, dymem gęsto buchał,

Podobny do szmermelu479 albo do rakiety.