Łzy wyciska, gdy ściska, a równie przytula

I dziecko co się lula, i zucha co hula!

Ach! ach! Majorze, dzisiaj żyjem, jutro gnijem,

To tylko nasze, co dziś zjemy i wypijem!

Panie Sędzio, wszakże to czas podobno śniadać?

Siadam za stół, i proszę wszystkich za mną siadać

Majorze, gdyby zrazów? panie poruczniku,

Co myślisz? gdyby wazę dobrego ponczyku?»

«To prawda ojcze — rzekli dwaj oficerowie —

Czas by już zjeść i wypić pana Sędzi zdrowie!»