Legł Isajewicz, Wilbik, Brzytewka raniony;

Za czym wstrzymują szlachtę Robak z jednej strony

A z drugiej Maciej. Szlachta ostyga w zapale,

Ogląda się, cofa się; widzą to Moskale:

Kapitan Ryków myśli ostatni cios zadać,

Spędzić szlachtę z dziedzińca i dworem owładać495.

«Formuj się do ataku! — zawołał — na sztyki!

Naprzód!» Wnet szereg rury wytknąwszy jak tyki,

Schyla głowy, zrusza się i przyśpiesza kroku.

Darmo szlachta wstrzymuje z przodu, strzela z boku: