Po co krwi rozlew? Między nami była zwada:

Niechajże ją rozstrzygnie pistolet lub szpada.

Daję ci broń na wybór, od działa do szpilki;

A nie, to was wystrzelam jako w jamie wilki».

I to mówiąc wystrzelił, a tak dobrze mierzył,

Że porucznika obok Rykowa uderzył.

«Majorze — szepnął Ryków — wyjdź na pojedynek,

I pomścij się za jego raniejszy500 uczynek.

Jeśli tego szlachcica kto inny zabije,

To Major widzi, Major hańby swej nie zmyje.