Emigracja. Jacek.

Narada tycząca się zabezpieczenia losu zwycięzców — Układy z Rykowem — Pożegnanie — Ważne odkrycie — Nadzieja.

Owe obłoki ranne, zrazu rozpierzchnione512

Jak czarne ptaki, lecąc w wyższą nieba stronę,

Coraz się zgromadzały. Ledwie słońce zbiegło

Z południa, już ich stado pół niebios obiegło

Ogromną chmurą. Wiatr ją pędził coraz chyżej,

Chmura coraz gęstniała, zwieszała się niżej:

Aż, jedną stroną na wpół od niebios oddarta,

Ku ziemi wychylona i wszerz rozpostarta,