Panie Soplico! miałem ciebie za rywala;

Ten błąd był jedną z przyczyn naszej smutnej zwady,

Która mię przymusiła dostać na was szpady519.

Postrzegam błąd mój: boś ty wzdychał ku pasterce,

Ja zaś tej pięknej nimfie oddałem me serce.

Niech we krwi wrogów nasze utoną urazy!

Nie będziem się zbójczymi rozpierać żelazy;

Niech się inaczej spór nasz zalotny roztrzygnie:

Walczmy, kto kogo czuciem miłości wyścignie!

Zostawim oba drogie serc naszych przedmioty,