Który się skrył przed światem jak łotr, jak zabojca?
Bóg widzi, jak pragnąłbym: ale z tej pociechy
Zrobię Bogu ofiarę za me dawne grzechy».
«Więc — rzecze Sędzia — teraz czas myśleć o sobie.
Uważ, że człowiek w twoim wieku i chorobie
Nie zdołałby z innymi razem emigrować;
Mówiłeś, że wiesz domek, gdzie się masz przechować:
Powiedz gdzie? Śpieszmy, czeka zaprzężona bryka.
Czy nie najlepiej w puszczę, do chaty leśnika?»
Robak kiwając głową rzekł: «Do jutra rana