Zniszczył, nie zostawiwszy sztuki na lekarstwo,

Jeszcze nie mogło ptastwem zakwitnąć na nowo

Sławne niegdyś ze drobiu swego Soplicowo.

Zresztą zaś miąs wszelakich był wielki dostatek,

Co się zgromadzić dało i z domu, i z jatek,

I z lasów, i z sąsiedztwa, z bliska i z daleka:

Rzekłbyś, ptasiego tylko nie dostaje536 mleka.

Dwie rzeczy, których hojny pan do uczty szuka,

Łączą się w Soplicowie: dostatek i sztuka.

Już wschodził uroczysty dzień Najświętszej Panny