Urządzając we dworze izby do spoczynku.

Starsi i damy spały we dworskim budynku;

Młodzież92 Tadeuszowi prowadzić kazano,

W zastępstwie gospodarza, w stodołę na siano.

W pół godziny tak było głucho w całym dworze

jako po zadzwonieniu na pacierz w klasztorze;

Ciszę przerywał tylko głos nocnego stróża.

Usnęli wszyscy. Sędzia sam oczu nie zmruża;

Jako wódz gospodarstwa obmyśla wyprawę

W pole i w domu przyszłą urządza zabawę.