Ach, bracie Protazeńku! że to oczy nasze

Widzą! że znowu do nas ci Koronijasze540

Zawitali! Służyłem ja z nimi przed laty;

Pamiętam, dzielne były z nich konfederaty!

Gdyby nieboszczyk pan mój Stolnik dożył chwili!

O Jacku! Jacku!... lecz cóż będziemy kwilili?

Skoro dziś znowu Litwa łączy się z Koroną,

Toć tym samym już wszystko zgodzono, zgładzono».

«I to dziw — rzekł Protazy — że o tej to Zosi,

O której rękę teraz nasz Tadeusz prosi,