Podbiegła i nakryła rączką te rycerze;

Jeszcze się w ręku bili, aż leciało pierze,

Taka była zawziętość w tym maleńkim lichu.

Baby patrząc na Zosię, gadały po cichu,

Że pewnie przeznaczeniem będzie tej dziewczyny

Pogodzić dwie od dawna zwaśnione rodziny.

A widzę, że się dzisiaj ziścił omen babi.

Prawdać to, że naonczas myślano o Hrabi,

Nie zaś o Tadeuszu».

Na to Klucznik rzecze: