Rejtan wypłatał sztukę książęciu Denassów.

Tej sztuki omal własnym nie przypłacił zdrowiem:

Jam kłótnię panów zgodził, jak — to wam opowiem».

Ale Wojskiego powieść przerwali kucharze,

Pytając komu serwis ustawiać rozkaże.

Wojski odszedł, a starcy zaczerpnąwszy miodu,

Zadumani zwrócili oczy w głąb ogrodu,

Gdzie ów dorodny ułan rozmawiał z panienką.

Właśnie ułan ująwszy jej dłoń lewą ręką,

(Prawą miał na temlaku543, widać, że był ranny)