A charty mu sierść białą targają spod brzucha.

Szczwacze pogłaskali psy, a Wojski tymczasem

Dobył nożyk strzelecki wiszący za pasem,

Oderznął skoki i rzekł: «Dziś równą odprawę

Wezmą pieski, bo równą pozyskali sławę,

Równa ich była rączość, równa była praca;

Godzien jest pałac Paca, godzien Pac pałaca,

Godni są szczwacze chartów, godne szczwaczów charty.

Otóż skończony spór wasz długi i zażarty;

Ja, któregoście sędzią zakładu obrali,