W innych krajach, jak słyszę, trzyma urząd drabów,
Policyjantów różnych, żandarmów, konstabów:
Ale jeśli miecz tylko bezpieczeństwa strzeże,
Żeby w tych krajach była wolność — nie uwierzę».
Wtem dzwoniąc w tabakierę, rzekł pan Podkomorzy:
«Panie Wojski, niech wasze na potem odłoży
Te historie. Prawda, że sejmik ciekawy:
Ale my głodni, każ wać przynosić potrawy».
Na to Wojski, skłaniając aż do ziemi laskę:
«Jaśnie wielmożny panie, zróbże mi tę łaskę,