Próbowali go wszyscy, ale ledwie który

Z oficerów mógł podnieść ten rapier do góry.

Mówiono, że Dembiński, sławny ręki siłą,

Podźwignąłby szablicę, lecz go tam nie było.

Z obecnych zaś tylko szef szwadronu Dwernicki

I dowódca plutonu, porucznik Różycki

Potrafili obracać tym żelaznym drągiem:

I tak rapier na próbę szedł z rak do rąk ciągiem.

Lecz jenerał Kniaziewicz, wzrostem najsłuszniejszy

Pokazało się, iż był w ręku najsilniejszy: