Już z rozkazu Sędziego pleban stał na stole

I ogłaszał włościanom Tadeusza wolę.

Zaledwie usłyszeli nowinę poddani,

Skoczyli do panicza, padli do nóg pani,

«Zdrowie państwu naszemu»! ze łzami krzyknęli;

Tadeusz krzyknął: «Zdrowie spółobywateli,

Wolnych, równych — Polaków!» — «Wnoszę ludu zdrowie!»

Rzekł Dąbrowski; lud krzyknął «Niech żyją wodzowie!

Wiwat wojsko, wiwat lud, wiwat wszystkie stany!»

Tysiącem głosów, zdrowia grzmiały na przemiany.