Na jagodach miał kręgi dziwnego rumieńca,

We wzroku ducha pełnym błyszczał żar młodzieńca,

Aż gdy na Dąbrowskiego starzec oczy zwrócił,

Zakrył rękami, spod rąk łez potok się rzucił:

«Jenerale — rzekł — ciebie długo Litwa nasza

Czekała — długo, jak my Żydzi Mesyjasza...

Ciebie prorokowali dawno między ludem

Śpiewaki, ciebie niebo obwieściło cudem,

Żyj i wojuj, o ty nasz!...» Mówiąc, ciągle szlochał,

Żyd poczciwy Ojczyznę jako Polak kochał!