A on stąpa powoli, niby od niechcenia:

Ale z każdego kroku, z każdego ruszenia,

Można tancerza czucia i myśli wyczytać.

Oto stanął, jak gdyby chciał swą damę pytać,

Pochyla ku niej głowę, chce szepnąć do ucha;

Dama głowę odwraca, wstydzi się, nie słucha;

On zdjął konfederatkę, kłania się pokornie,

Dama raczyła spójrzeć, lecz milczy upornie564;

On krok zwalnia, oczyma jej spojrzenia śledzi,

I zaśmiał się na koniec; rad z jej odpowiedzi