W gaiku zielonym
Dziewczę rwie jagody;
Na koniku wronym
Jedzie panicz młody.
I zawoła znowu:
«Dziewczyno, dlaboga5!
Wjechałem do rowu:
Jakaż twoja droga?
Nie jeździł w te szlaki
Nikt z dawnego czasu,
W gaiku zielonym
Dziewczę rwie jagody;
Na koniku wronym
Jedzie panicz młody.
I zawoła znowu:
«Dziewczyno, dlaboga5!
Wjechałem do rowu:
Jakaż twoja droga?
Nie jeździł w te szlaki
Nikt z dawnego czasu,