I cesarzowa, i dworu mistrzynie.

Idą marszałki, damy, urzędniki,

W równych abcugach7: pierwszy, drugi, czwarty,

Jako rzucane z rąk szulera karty,

Króle, wyżniki, damy i niżniki8,

Starki i młodki, czarne i czerwone,

Padają na tę i na ową stronę,

Po obu stronach wspaniałej ulicy,

Po mostkach lsnącym wysłanych granitem.

A naprzód idą dworscy urzędnicy: