Ura, ura! Patrz, blisko reduty, już w rowy
Walą się, na faszynę15 kładąc swe tułowy16;
Już czernią się na białych palisadach wałów.
Jeszcze reduta w środku, jasna od wystrzałów,
Czerwieni się nad czernią: jak w środek mrowiska
Wrzucony motyl błyska, — mrowie go naciska, —
Zgasł; — tak zgasła reduta. Czyż ostatnie działo,
Strącone z łoża, w piasku paszczę zagrzebało?
Czy zapał17 krwią ostatni bombardyjer18 zalał?
Zgasnął ogień. — Już Moskal rogatki19 wywalał.