Podesławszy pod nogi ziemie, ludzi, gromy,

Słuchasz tylko, co mówi Bóg do przyrodzenia.

Pielgrzym

U stóp moich kraina dostatków i krasy,

Nad głową niebo jasne, obok piękne lice58;

Dlaczegoż stąd ucieka serce w okolice

Dalekie i — niestety! jeszcze dalsze czasy?

Litwo! piały mi wdzięczniéj twe szumiące lasy,

Niż słowiki Bajdaru59, Salhiry dziewice60;

I weselszy deptałem twoje trzęsawice61,