Tu Grek dłutował w murach ateńskie ozdoby,

Stąd Italczyk Mongołom narzucał żelaza,

I mekkański przybylec nucił pieśń namaza.

Dziś sępy czarném skrzydłem oblatują groby,

Jak w mieście, które całkiem wybije zaraza,

Wiecznie z baszt powiewają chorągwie żałoby.

Ajudah73

Lubię poglądać wsparty na Judahu skale,

Jak spienione bałwany, to w czarne szeregi

Ścisnąwszy się, buchają, to jak srébrne śniegi