«Ej to kubeł, w tym kuble nowogrodzkie są ruble?»
— «Nie, mój ojcze, to Laszka synowa!»
Po śnieżystej zamieci do wsi zbrojny mąż leci,
A pod burką wielkiego coś chowa.
«Pewnie z Niemiec, mój synu, wieziesz kubeł bursztynu?»
— «Nie, mój ojcze, to Laszka synowa!»
Po śnieżystej zamieci, do wsi jedzie mąż trzeci;
Burka15 pełna, zdobyczy tam wiele;
Lecz nim zdobycz pokazał, stary Budrys już kazał
Prosić gości na trzecie wesele.