Albo pobielić Wiliji18 źwierciadła19.
Lecz kogo sioło20 dzisiejsze uwięzi,
Zmuszony widzieć łyse gór wiszary21,
Grunt dziki, knieję nagimi gałęzi
Nie silną22 zimne podźwignąć ciężary23
Taki, gdy smutna ciągnie się minuta,
Wreszcie zmieniony kraj porzuca z żalem
I dając chętnie Cererę za Pluta24,
Pędzi wóz ku nam ciężarny metalem.
Tu go przyjmują gościnne podwoje25,