niegodne Serca Czyjeś serce Niedługo będzie

podobnie mokre Wstrętne A ja pochylony nad nim

zaczytany Chociaż to już biały dzień

i przechodnie przypatrują mi się ze śmiechem

Kraków, 7 stycznia 1992

*** (Rafał miał rację)

Rafał miał rację: telefony na Podgórzu są do niczego

i świat się znowu skurczył: jest teraz garstką rodzynek,

z których wybieram najlepsze sztuki. I czy to takie pewne,

że nastąpi coś więcej? Czy to w ogóle możliwe?