Niczego nie może być więcej, niż właśnie jest. Ta chwila,

która mnie się wydaje co najwyżej zapowiedzią

Czegoś, komu innemu starczyć musi za Wszystko.

I być może już żaden telefon nie da się oszukać,

nigdy, tyle że nie chce się wierzyć.

Kraków, 23 marca 1992

*** [— Już pan nie żyje]

— Już pan nie żyje — powiedział. — Już pan nie żyje,

panie Wiedemann. — Czekał na moją reakcję. Przyjąłem to

w milczeniu. — Gdybym ja tu nie siedział, już by się panu