Kopiec J. Piłsudskiego czeka aż ktoś go odnowi

cóż z tego skoro sam Pan Bóg znęca się nad nim złośliwie

Ja tam byłem raz jeden nic nie mam przeciwko Kopcowi

lecz Pan Bóg wciąż musi tam siedzieć więc wcale Mu się nie dziwię

Pan Bóg nie może wybierać słońca albo cienia

ogląda po sto razy najgłupsze przedstawienia

wącha wszystkie perfumy wdycha wszystkie smrody

zażerając się tortem cierpi zgony i porody

Trudno się Panu Bogu arcydziełem wzruszyć

gdy jednocześnie widzi wszystkie brudne uszy