Wszechmocny — a nic nie poradzi na koszmar Wszechobecności
nie miejmy Mu więc za złe tych paru nieuprzejmości
Część III
Jabłko
Zrobiło się zimno Ciepłą kurtkę wyciągnąć trza z szafy
Ciepłą miłością otulić pożądanie drżące
o swoją autonomię Ciepłym tłustym sosem
napełnić pusty kościół ciała Ciepłym Brahmsem uszy
Ostry szron gdzie nie spojrzeć Ale z ciałem w puchu
z miłością w sercu i nawet z potrzebą