i choć brudna jest przyszłość wszelakiej czystości

czyste staje się wszystko pod szczotką pragnienia

zrymowania w tym wersie mebli i podróży

Grabów, 22 lipca 1994

Małość

kaczka się tapla rower się telepie

tężeje piach

trzęsą się meble w rozgrzanej przyczepie

cień się powiększa na trawie przy sklepie

grążąc dzieciaki pogrążone w grach