Ach, otóż macie... już idą, a tu jeszcze nie posprzątane... i od czegoż pan jesteś głową domu?... A jak wyglądasz dzisiaj... mizernie, jak po tyfusie!
FILC
Nie piłem jeszcze kawy.
AGNIESZKA
Dostaniesz czarną po obiedzie.
FILC
To mi śniadania nie zastąpi.
JAN
wchodzi
Ten pan, co był przed godziną, pragnie się z wielmożnym panem widzieć.