AGNIESZKA

Ach... wuj! do służącego Proś, ale bardzo grzecznie. służący wychodzi Co ja pocznę? Alboż ja mam męża? To sto razy gorzej jak być wdową! do męża Jak ty wyglądasz?

FILC

Co ona chce od mego wyglądania?

przypatruje się w lustrze

SCENA VIII

Ciż — Wincenty

Wchodzi Wincenty z miną radosną i robi gest największego uszanowania.

WINCENTY

Przepraszam najmocniej, iż tak natarczywie i obcesowo wchodzę, lecz państwo w porę byliście powiadomieni o moim przybyciu. podaje rękę Filcowi, po czym kilkakrotnie się całują Zapewne ściskam drogiego gospodarza?