Starsza.
ANZELM
Najstarsza?
DIONIZY
Oczywiście najstarsza... i dlatego oświadczyłem cię o jej rękę.
ANZELM
Na miłość boską! Na rany Chrystusa! To straszna konfuzja! Przecież ja chciałem poślubić Hortensję, a nie Eufrozynę!
DIONIZY
To trzeba mnie było, do stu kaduków, wczas uprzedzić, iż od ostatniego twego listu zmieniłeś matrymonialne zamiary. Otóż to zawsze tak z szałaputą14!