rdzy, zakleić ją cieniem do powiek,
odmówić rui i kazać podziwiać
jak idziesz na całość z jej szminką.
I nigdy tak całkiem nie wiesz, czy się
tym razem nad wami zlituje kultura
czy geografia. A może ten łzawy anioł
co tam przychodzi nocami i pyta: już?
gra
Kiedy wracała na górę
z torebką witamin do kwiatów