wykradł, z łóżek, zakamarków,
i umieścił w zamku swoim.
A gdy oczka zmrużą tylko,
zaraz budzi je i poi
nabajkową witaminką.
I choć głodni są okrutnie
Tomki, Romki, Basie, Majki,
to próbuje z nich czarodziej
powyciskać wszystkie bajki.
Aż pewnego razu blisko