Ojej! Skamandrze, ma rzeko,
Tam, nad twym brzegiem, daleko
Młodość ci moja wyrosła!
A teraz we mnie masz nieszczęścia posła,
Teraz w cierpieniu niesytem
Wieszczyć już będę nad Kocytem,
Nad Acherontu wodami157.
CHÓR
Tak już wyraźnie przemawiasz tu do mnie,
Że każde dziecko zrozumie twe słowa.