Wpadł rozjuszony lew

Pomiędzy trzodę,

Mięsem się jagniąt pasł,

Posoki wylał rzekę.

Przestrach napełnił zagrodę,

Rozpierzchły się domowniki,

A zwierz wciąż szalał dziki,

We krwi się pławił.

Tak z woli boga

Dla wszystkich straszna wstała trwoga,