Kratos i Bia odchodzą.

SCENA 2

PROMETEUSZ

sam

Skrzydlatych wiatrów pełne niebieskie przestworza,

Potoków wy źródliska i ty, falo morza

Rytmiczna, i ty, ziemio, wszystkich nas rodzico,

I ty, wszechwidzącego słońca krągłe lico,

Spojrzyjcie, jakie znoszę, bóg, od bogów znoje!

Na trudy popatrzcie się moje,