— Gdzie przebywa?

— W tej chwili w Paryżu.

— Będzie w stanie udzielić mi jakichś informacji?

— O, i to cennych. Przebywał w Indiach wtedy, co i Zaccone.

— A nie wie pan, gdzie mieszka?

— Podobno niedaleko Chaussée d’Antin, ale nie wiem, na jakiej ulicy, ani w którym domu.

— Nie jest pan w najlepszych stosunkach z tym Anglikiem?

— Lubię Zacconego, a on go nie cierpi. Dlatego nasze stosunki są dość chłodne.

— Proszę księdza, jak ksiądz sądzi, czy hrabia de Monte Christo był kiedykolwiek wcześniej we Francji, zanim przyjechał teraz do Paryża?

— O, na to pytanie mogę panu odpowiedzieć z całą stanowczością. Nie, mój panie, nigdy tu wcześniej nie był, bowiem pół roku temu zwrócił się do mnie o pewne wiadomości właśnie w związku z tym przyjazdem. A ponieważ nie wiedziałem wtedy sam, kiedy wrócę do Paryża, skierowałem do niego pana Cavalcanti.