— Jakieś osiem do dziesięciu stóp. Nie więcej.

— Ale nieostrożność — zauważył Caderousse.

— Na dziedzińcu są drzewa pomarańczowe w donicach, trawniki i klomby z kwiatami.

— A stajnie gdzie?

— Po obu stronach bramy, o, tak jak tutaj, widzisz?

I Andrea rysował dalej.

— A jak wygląda parter? — spytał Caderousse.

— Parter — jadalnia, dwa salony, sala bilardowa; schody do sieni i schody dla służby.

— A okna?

— Okna wspaniałe, tak piękne, tak szerokie, że mówię ci, pewien jestem, że człowiek twojej postury mógłby się zmieścić z łatwością w jednej szybce.