— Czy wie pan mniej więcej, ile może wynosić w cyfrach pański majątek?
— Tak.
Przesłuchanie to miało w sobie coś uroczystego. Nigdy dotąd walka ducha z materią nie objawiła się tak wyraźnie; było to widowisko jeśli nie wzniosłe, jak mieliśmy ochotę powiedzieć, to przynajmniej ciekawe.
Wszyscy stali wokół starca; drugi notariusz siedział przy stole gotów do pisania, pierwszy stał przed panem Noirtier i pytał:
— Pański majątek przekracza zapewne trzysta tysięcy franków?
Noirtier potwierdził.
— Czy posiadasz pan czterysta tysięcy franków?
Nie było odpowiedzi.
— Pięćset tysięcy?
Nadal brak odpowiedzi.