— To bardzo pomysłowe — stwierdził hrabia.

— Zobaczy pan — dodał z dumą poczciwiec — za pięć minut zacznie gadać.

— Mam więc pięć minut, czyli więcej, niż mi trzeba. Mogę panu zadać jedno pytanie?

— Ależ proszę.

— Lubisz pan ogrodnictwo?

— Pasjami.

— I byłbyś szczęśliwy, gdybyś zamiast ogródka na dwadzieścia stóp miał ogród na dwie morgi?

— Proszę pana! Zrobiłbym z niego raj na ziemi.

— Przy tysiącu franków pensji chyba żyjesz pan dość biednie, prawda?

— No biednie, ale jakoś się żyje.