Ściska go z rozczuleniem.

ZOFIA

Mimowolnie.

Ach, to pięknie być odważnym!

Spuszcza oczy na bystre spojrzenie matki i ciotek.

ORGONOWA

Dobrze, dość tego, teraz do interesu. Chcę pomówić z tobą, panie bracie, zatem pozwolą panowie...

Oficerowie odchodzą i Zofia wychodzi do swego pokoju na znak Orgonowej.

SCENA V

Orgonowa, Dyndalska, Aniela, Major.