Okropność tylko przy tych, którym jest nieznana;

Stare tylko matrony69 miłością was straszą.

Niech mówią, co chcą — miłość jest uciechą naszą!

Cóż tak strasznego w pieszczot niewinnej słodyczy?

Pewnie nic, kiedy każdy pieszczot sobie życzy.

A co zaś do klasztoru, powiem, że w tej mierze

Jestem trochę niewierny, rzadko kiedy wierzę.

Takie zamiary często się odmienia,

Są to zwyczajne panieńskie marzenia,

I ta, co do klasztoru śpiesznie się wybiera,