Jak najmniej wiary godną — ja chcę, ja uwierzę,

Lada pozoru uchwycę się szczerze,

Nie żebym w dawnych marzeniach została,

Lecz żebym ciebie cnotliwszym widziała.

ALFRED

Zgaduję teraz twych żalów przyczynę:

Zazdrosnaś — i o kogo? O biedną Alinę!

Ale jakżeś ją mogła porównywać z sobą?

Ty, która jesteś płci pięknej ozdobą,

Ty, przed którą pół świata musi się uniżać,